Sztuczna inteligencja (AI) wykazuje nieoczekiwaną zdolność wykrywania wczesnych oznak pogorszenia funkcji poznawczych poprzez analizowanie notatek lekarzy, co w subtelnych przypadkach może przewyższać ludzką dokładność. Nowe badanie opublikowane 7 stycznia w npj Digital Medicine pokazuje, że system sztucznej inteligencji może z niezwykłą dokładnością oznaczać pacjentów, których dokumentacja medyczna wskazuje na możliwe problemy poznawcze – takie jak utrata pamięci, dezorientacja lub zmiany w zachowaniu. Tu nie chodzi o zastępowanie lekarzy; chodzi o wzmocnienie procesów screeningowych tam, gdzie brakuje specjalistów.
Potęga sztucznej inteligencji w rozpoznawaniu wzorców
System sztucznej inteligencji został opracowany w celu skanowania notatek klinicznych pod kątem powtarzających się wzmianek o upośledzeniu funkcji poznawczych, problemach rodzinnych lub nietypowym zachowaniu pacjenta. Zamiast stawiać diagnozy, system wyróżnia pacjentów, którzy mogą wymagać dalszej oceny, umożliwiając lekarzom skuteczne ustalanie priorytetów kolejnych konsultacji.
„Celem nie jest zastąpienie oceny klinicznej, ale działanie jako narzędzie przesiewowe” – wyjaśnia dr Lydia Moura, neurolog w Massachusetts General Hospital. Jest to szczególnie ważne, biorąc pod uwagę rosnącą presję na systemy opieki zdrowotnej na całym świecie, gdzie wczesna diagnoza może znacząco poprawić wyniki leczenia.
Jak działa system AI: podejście agenta
Zespół badawczy zastosował innowacyjne podejście „oparte na agentach”, wykorzystując pięć połączonych ze sobą programów sztucznej inteligencji, które współpracowały w celu udoskonalenia interpretacji notatek medycznych bez interwencji człowieka. System został przeszkolony na podstawie rzeczywistych danych lekarskich z trzech lat – wizyt klinicznych, raportów z postępów choroby i podsumowań wypisów – które zostały już oznaczone przez klinicystów jako zawierające problemy poznawcze.
Sztuczna inteligencja początkowo osiągnęła 91% zgodności z klinicystami. Jednak testy w świecie rzeczywistym wykazały czułość około 62%, co oznacza, że pominęły niektóre przypadki. Co zaskakujące, dalsza analiza przeprowadzona przez niezależnych ekspertów klinicznych wykazała, że sztuczna inteligencja była dokładniejsza w 44% sporów, stosując definicje kliniczne bardziej rygorystycznie niż niektórzy lekarze. Sztuczna inteligencja nadała priorytet bezpośrednim wzmiankom o problemach poznawczych, podczas gdy niektórzy lekarze mogą przeoczyć subtelne sygnały w szerszej dokumentacji medycznej pacjentów.
Ograniczenia analizy manualnej i przyszłość sztucznej inteligencji w opiece zdrowotnej
Ta rozbieżność uwypukla krytyczną wadę tradycyjnej analizy map: ludzie mogą przeoczyć subtelne sygnały konsekwentnie identyfikowane przez sztuczną inteligencję. „Kiedy sygnały są oczywiste, wszyscy je widzą” – mówi dr Moura. „Kiedy są subtelne, ludzie i maszyny mogą się rozpaść”. System nie ma zastępować lekarzy, ale działać w tle, dostarczając informacji o potencjalnych problemach bezpośrednio w dokumentacji klinicznej.
Chociaż jest to obiecujące, dokładność systemu może się różnić w zależności od placówki służby zdrowia ze względu na różne metody dokumentacji. Jak podkreśla Karin Verspoor, badaczka AI i technologii medycznych na Uniwersytecie RMIT, jakość nagrań ma znaczący wpływ na skuteczność AI.
System nie został jeszcze zastosowany w praktyce klinicznej, ale jego potencjał jest wyraźny: zapewnić dodatkowy poziom informacji bez obciążania klinicystów, poprawić wczesną diagnostykę i być może zmienić trajektorię pogorszenia funkcji poznawczych.
Badanie to podkreśla rosnącą rolę sztucznej inteligencji w opiece zdrowotnej nie jako zamiennika lekarzy, ale jako potężne narzędzie zwiększające możliwości ludzkie i poprawiające opiekę nad pacjentem.




















