Starożytna tajemnica: DNA ujawnia różnorodne pochodzenie średniowiecznych mężczyzn pochowanych w megalicie z epoki kamienia

0
16

Niedawna analiza genetyczna dwóch mężczyzn pochowanych w prehistorycznym hiszpańskim dolmen Menga ujawniła złożony obraz ich pochodzenia, rodząc jednocześnie głębokie pytania dotyczące przynależności religijnej mieszkańców średniowiecznej Iberii.

Z badania opublikowanego w czasopiśmie Journal of Archaeological Science: Reports wynika, że ​​osoby te – pochowane tysiące lat po wzniesieniu pomnika – posiadały markery genetyczne łączące Europę, Afrykę Północną i Bliski Wschód.

Zderzenie epok

Menga Dolmen to masywna megalityczna budowla pochodząca z neolitu (nowej epoki kamienia) i datowana na czwarte tysiąclecie p.n.e. mi. Choć stanowisko to było znane archeologom już w XIX wieku, skrywało niezwykłą tajemnicę: w 2005 roku w jego atrium odkryto dwa kolejne pochówki.

Pochówki te nie należały do epoki kamienia, ale do średniowiecza:
– Jedna pochodzi z VIII lub IX wieku naszej ery. e.
– Inne – X lub XI wiek n.e. e.

To ponowne wykorzystanie obiektów prehistorycznych jest zjawiskiem obserwowanym w innych częściach Półwyspu Iberyjskiego, gdzie średniowieczna ludność okresowo zamieniała starożytne pomniki w miejsca odprawiania obrzędów pogrzebowych.

Połączenia genetyczne w całym regionie Morza Śródziemnego

Analiza genetyczna skupiła się przede wszystkim na mężczyźnie z pochówku z X-XI wieku. Naukowcy odkryli, że miał ponad 45 lat i niezwykle zróżnicowany profil genetyczny:

  • Linia ojcowska: Jego chromosom Y odpowiada linii występującej w Iberii od epoki miedzi (około 3200-2200 p.n.e.).
  • Linia matczyna: Jego mitochondrialne DNA wskazuje na powiązanie z europejskimi liniami rodowymi sięgającymi wczesnego neolitu, ale łączy go także ze współczesną Północno-Zachodnią Afryką.
  • Nawiązanie do czasów współczesnych: Mężczyzna ma wspólne mutacje genetyczne z dwiema żyjącymi osobami – jedną w Maroko i jedną w Algierii.

To mieszanie się genów odpowiada realiom historycznym południowej Hiszpanii w czasach Al-Andalus (państwa muzułmańskiego). Naukowcy zauważyli, że północnoafrykańskie pochodzenie było szeroko rozpowszechnione w regionie dzięki stuleciom handlu i migracji, które były stymulowane przez Fenicjan, Kartagińczyków i Cesarstwo Rzymskie, a później nasiliły się w okresie ekspansji islamu.

Tajemnica religijna

Pomimo przejrzystości, jaką zapewnia DNA, życie duchowe tych ludzi pozostaje owiane tajemnicą. Obaj mężczyźni zostali pochowani w prostych dołach, bez „przedmiotów grobowych” (przedmiotów złożonych w grobie), co utrudniało określenie ich wiary.

Orientacja ciał daje sprzeczne wskazówki:
1. Zgodność z pomnikiem: Mężczyzn ułożono głowami na prawy bok, zwrócony na południowy zachód, co odpowiada symetrii starożytnego dolmenu.
2. Orientacja na Mekkę: Ich twarze były zwrócone na południowy wschód – w stronę Mekki, co jest kluczowym wymogiem w przypadku pochówku islamskiego.

„Fakt, że obaj mężczyźni zostali pochowani przy wejściu do pomnika, który był już niezwykle stary… może mieć znaczenie i wskazywać, że ci dwaj mężczyźni czcili dolmen” – wyjaśnia współautor badania Leonardo García Sanjuan.

Tworzy to intrygujący paradoks. Podczas gdy układ twarzy sugeruje praktyki islamskie, decyzja o ich pochowaniu według starożytnego pogańskiego megalitu sugeruje hybrydowy światopogląd. Naukowcy spekulują, że ludzie ci mogli praktykować mieszankę wierzeń islamskich i pogańskich lub być może postrzegać starożytny dolmen przez pryzmat symboliki – na przykład jako „świętą jaskinię”, która ma głębokie korzenie w tradycji islamskiej.

Wniosek

Odkrycie to podkreśla, że ludność średniowiecznej Al-Andalus posiadała złożoną, wielowarstwową tożsamość, w której nowe dogmaty religijne przeplatały się z głębokim szacunkiem dla otaczających ją starożytnych krajobrazów.