Substancje chemiczne zaburzające gospodarkę hormonalną występujące w popularnych słuchawkach: sprzedawcy detaliczni wycofują modele

0
11

Europejscy sprzedawcy detaliczni wycofują niektóre słuchawki z półek sklepowych po tym, jak nowe badanie wykazało powszechną obecność substancji chemicznych zaburzających hormony w wiodących markach. W badaniu finansowanym przez Unię Europejską przeanalizowano 81 różnych modeli słuchawek takich firm, jak Apple, Beats, Samsung, Bose, JBL i Sennheiser i stwierdzono, że każdy produkt zawierał co najmniej wykrywalny poziom bisfenoli, ftalanów i środków zmniejszających palność.

Te chemikalia to znane substancje zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego, powiązane z problemami z reprodukcją, zaburzeniami neurorozwojowymi i innymi zagrożeniami dla zdrowia. Chociaż ich stężenia są niskie, wszechobecność tych substancji budzi obawy dotyczące skumulowanego narażenia, szczególnie w przypadku grup szczególnie wrażliwych, takich jak dzieci, młodzież i kobiety w ciąży. Badanie nie sugeruje bezpośredniego zagrożenia, ale podkreśla długoterminowe ryzyko związane z powtarzającym się narażeniem na niskie dawki.

Powszechne stosowanie środków chemicznych

Naukowcy zdemontowali słuchawki, aby pobrać 180 próbek plastiku z produktów przeznaczonych dla dorosłych, nastolatków i dzieci. Analiza laboratoryjna potwierdziła obecność niebezpiecznych chemikaliów w ponad 50 markach. Każdy zestaw słuchawkowy otrzymał ocenę zieloną (najmniejsze ryzyko), żółtą (spełnia wymogi prawne, ale przekracza dobrowolne limity) lub czerwoną (najwyższe ryzyko).

Godne uwagi wyniki:

  • Apple AirPods Pro 2 i JBL Tune 720BT otrzymały oceny „zielone” we wszystkich kategoriach.
  • JBL Wave Beam i JR310BT (modele dla dzieci) otrzymały oceny „czerwone”.
  • Zestawy słuchawkowe do gier HP HyperX Cloud III i Razer Kraken V3 również otrzymały „czerwone” oceny we wszystkich kategoriach.

Reakcja branży i kwestie metodologiczne

Skontaktowano się z jedenastoma producentami w celu uzyskania komentarzy; jedynie Bose, Sennheiser i Marshall odpowiedzieli, twierdząc, że ich produkty spełniają wymogi bezpieczeństwa. Niektóre firmy kwestionowały metodologię badania, argumentując, że progi testowania są bardziej rygorystyczne niż wymogi prawne.

Bose zakwestionował logikę laboratorium, a Sennheiser poprosił o surowe dane w celu sprawdzenia własnych ustaleń, których nie dostarczono. Marshall potwierdził wartość takich raportów w zwiększaniu przejrzystości w branży, ale zauważył, że w badaniu zastosowano bardziej rygorystyczne limity BPA niż zwykle stosowane.

Skumulowany wpływ: szerszy obraz

Autorzy badania argumentują, że prawdziwym problemem nie jest bezpośrednie zagrożenie, ale skumulowany skutek ciągłego narażenia. „Nawet tak mały produkt, jak słuchawki, zawiera mieszankę substancji chemicznych, na które może być narażony człowiek” – mówi Karolina Brabcová, menedżerka kampanii w czeskiej organizacji non-profit Arnika. „Pomnóż to przez 100, ponieważ dziennie używamy setek produktów”.

Eksperci są zgodni, że ograniczenie narażenia jest zawsze korzystne. Profesor Aiming Chen z Uniwersytetu w Pensylwanii zauważa, że ​​potrzebne są dalsze badania, aby określić dokładną ilość substancji chemicznych przenoszonych ze słuchawek do organizmu, ale dłuższy czas noszenia i większa wilgotność (np. pot) mogą przyspieszyć uwalnianie.

Szczególnie zestawy słuchawkowe do gier otrzymały wysokie oceny „czerwone”, co wzbudziło obawy dotyczące długotrwałego użytkowania przez wrażliwe grupy społeczne. Chociaż niektóre słuchawki dla dzieci działały lepiej, badacze wzywają do wprowadzenia bardziej rygorystycznych przepisów i większej przejrzystości w procesie wytwarzania produktów konsumenckich. Badanie pokazuje, że firmy mogą spełniać wyższe standardy bezpieczeństwa, a konsumenci powinni wybierać marki, dla których priorytetem są bezpieczniejsze polityki.

Ostatecznie w tym raporcie podkreślono wszechobecność potencjalnie szkodliwych chemikaliów w produktach codziennego użytku, wzywając prawodawców i producentów do priorytetowego traktowania bezpieczeństwa konsumentów poprzez zaostrzenie przepisów i poprawę doboru materiałów.