Leki odchudzające są obiecujące w walce z uzależnieniami: ponowne przemyślenie osądów moralnych

0
19
Leki odchudzające są obiecujące w walce z uzależnieniami: ponowne przemyślenie osądów moralnych

Nowe badania sugerują, że leki odchudzające, znane jako agoniści GLP-1, mogą nie tylko tłumić apetyt, ale także zmniejszać zachowania uzależniające. Niedawne badanie amerykańskich weteranów chorych na cukrzycę wykazało, że u osób przyjmujących te leki ryzyko przedawkowania narkotyków i zgonów związanych z narkotykami jest znacznie niższe – prawie o połowę mniejsze niż w przypadku osób, które ich nie używają. Zwiększa to możliwość ponownego wykorzystania tych leków do leczenia uzależnień, biorąc pod uwagę ich wpływ na obszary mózgu regulujące nagrodę i głód.

Obecne piętno wobec utraty wagi ma swoje korzenie w fałszywym przekonaniu, że jest to kwestia siły woli, a nie biologii. Chociaż agoniści GLP-1 są kosztowni i powodują skutki uboczne, w tym potencjalne zwiększone ryzyko utraty wzroku, ich skuteczność sugeruje, że otyłość nie jest po prostu brakiem samodyscypliny. Fakt, że co ósmy Amerykanin i jeden na dwudziestu w Wielkiej Brytanii zażywał już lek GLP-1, pokazuje, że ludzie szukają biologicznych rozwiązań poważnych chorób.

Moralizowanie na temat otyłości stoi w jaskrawym kontraście ze sposobem, w jaki patrzymy na uzależnienia. Kiedy społeczeństwo zaakceptowało fakt, że uzależnienie jest chorobą biologiczną, a nie moralną porażką, powszechnie zaakceptowano metody leczenia, takie jak metadon i subzox. Jeśli agoniści GLP-1 okażą się również skuteczni w leczeniu uzależnień, czas zastosować to samo pragmatyczne podejście do otyłości. Jak wskazuje dr David Kessler, były szef amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków, otyłość jest zasadniczo kwestią biologii, a nie dyscypliny.

Pouczające jest skrzyżowanie z leczeniem uzależnień. Jeśli narkotyki działają na uzależnienie, należy się zastanowić, skąd taka niechęć do ich stosowania w leczeniu choroby o podobnie tragicznych konsekwencjach zdrowotnych. Bycie naprawdę zdrowym wymaga czegoś więcej niż tylko zastrzyku, ale moralizowanie na temat możliwości leczenia nie odnosi się do podstawowej biologii.