Starożytni marynarze dotarli do odległych wysp arktycznych 4500 lat temu

0
22

Przez tysiące lat Arktyka była uważana za region surowy i odizolowany. Jednak nowe dowody archeologiczne wskazują, że nieustraszeni żeglarze odwiedzali odległe wyspy u północno-zachodniego wybrzeża Grenlandii już 4500 lat temu. Do tego niezwykłego wyczynu należało przebycie ponad 50 kilometrów otwartego morza, co stanowiło jedną z najdłuższych podróży morskich podejmowanych przez rdzenną ludność Arktyki.

Otwarcie na wyspach Kitsissut

Odkrycia, kierowane przez Matthew Wallsa z Uniwersytetu w Calgary, dotyczyły wysp Kitsissut (znanych również jako wyspy Carey). Wyspy te znajdują się w Pikialosorsuaq Polynya, wyjątkowym obszarze otwartej wody otoczonym lodem morskim, który powstał około 4500 lat temu. Badania archeologiczne na trzech centralnych wyspach Isbjørn, Mellem i Nordvest odsłoniły 297 obiektów, w tym pozostałości 15 okrągłych namiotów.

Namioty te to charakterystyczne konstrukcje „dwułopatkowe”, podzielone na dwie części z centralnym paleniskiem, typowe dla Paleo-Inuitów, pierwszych ludzi zamieszkujących północną Kanadę i Grenlandię. Datowanie radiowęglowe kości ptaka morskiego znalezionej w jednym z kręgów namiotowych potwierdza obecność człowieka na wyspach między 4400 a 3938 lat temu – wkrótce po powstaniu samej połyni.

Trudne pływanie

Odległość z Grenlandii do Kitsissut wynosi około 52,7 km. Biorąc pod uwagę panujące prądy i wiatry, Paleo-Inuici prawdopodobnie wyruszyli z bardziej północnego punktu, dzięki czemu podróż była dłuższa, ale bezpieczniejsza. Na zachodzie znajduje się Wyspa Ellesmere’a, część współczesnej Kanady, ale prądy w tym obszarze są zdradliwe.

Skala tego przedsięwzięcia jest znacząca. W porównaniu z przeprawą przez Cieśninę Beringa – migracją, która miała miejsce co najmniej 20 000 lat temu, ale z wykorzystaniem wysp pośrednich w celach rekreacyjnych – Kitsissut wymagał bezpośredniej, długiej podróży morskiej.

Rzemiosło i społeczność

Archeolog John Darwent zauważa, że podróż wymagała zaawansowanych statków morskich. Pojedyncze kajaki nie wystarczyłyby do transportu całych rodzin, w tym dzieci i osób starszych. Zamiast tego Paleo-Inuici korzystali prawdopodobnie z większych łodzi, mogących pomieścić dziewięć lub dziesięć osób. Chociaż nie odnaleziono żadnych pozostałości łodzi (warunki arktyczne rzadko pozwalają na zachowanie takich materiałów), dowody wskazują, że były to statki z ramami i pokryte skórami, podobnymi do tych używanych przez późniejsze społeczności Eskimosów.

Wpływ na środowisko

Przybycie pierwszych osadników wpłynęło również na ekosystem wysp. Przynosząc składniki odżywcze z morza i pozostawiając odpady na lądzie, Paleo-Inuici nieumyślnie użyźnili jałową glebę, zachęcając do wzrostu roślinności. Walls argumentuje, że pierwotna roślinność wysp zależała częściowo od sztucznego obiegu składników odżywczych.

Zdolność do osiągnięcia i utrzymania obecności na tych odległych wyspach pokazuje imponujący poziom umiejętności morskich i zdolności adaptacyjnych Paleo-Eskimosów. W tej podróży chodziło nie tylko o przetrwanie; było to świadectwem ich zdolności do prosperowania w jednym z najtrudniejszych środowisk na Ziemi.