To zapach bezpieczeństwa. To zapach wakacji. Pachnie jak DEET.
Ale co, jeśli gra przeciwko tobie?
Nowe badania pokazują, że komary nie tylko uciekają przed tą substancją. Pod pewnymi warunkami mogą nawet pokochać jego zapach. Albo przynajmniej przestają uciekać i zaczynają szukać ofiary.
„Reakcja może się zmienić w zależności od doświadczenia” – mówi profesor Claudio Lazzari.
To jest poważne.
Od dziesięcioleci jesteśmy przekonani, że DEET (N,N-dietylo-m-toluamid ) działa, ponieważ komary uważają go za obrzydliwy. Maskuje Twój zapach. To jest toksyczne. Odstrasza. Prosta mechanika: blokowanie percepcji – zabijanie zainteresowania. Wszystko.
Nie bardzo.
Zespół Lazzariego z Uniwersytetu w Tours odkrył, że komary potrafią uczyć się jak psy Pawłowa. Zadzwoń i zdobądź jedzenie. W takim przypadku: powąchaj DEET – pobierz krew.
Oto haczyk:
- 60% komarów karmionych w obecności DEET próbowało ugryźć, gdy później wystawiło je na zapach czysty.
- Tylko 17% nietrenowanych owadów zrobiło to samo.
Pomyśl o tym.
Ponad połowa przeszkolonej grupy przeszła od ignorowania DEET do aktywnego poszukiwania jego źródła. Dlaczego? Ponieważ ich maleńkie mózgi bezpośrednio skojarzyły zapach substancji chemicznej z lunchem.
Kolejnym testem była ręka badacza. Jedną rękę leczono DEET, drugą nie. Nieprzeszkolone komary zignorowały działanie DEET. A co z przeszkolonymi? Prawie 60% leciało prosto w jej stronę. Chcieli krwi. Środek odstraszający stał się latarnią morską.
Dr Nina Stańczyk z Federalnego Instytutu Technologii w Zurychu (ETH Zürich) nie jest zaskoczona. Komary to inteligentne szkodniki. Zauważa, że to skojarzenie pojawia się najlepiej, gdy działanie odstraszające przestaje działać lub gdy komar jest tak głodny, że mimo zapachu chce się żerować. Zaskakujące jest, że tak silny zapach staje się sygnałem jedzenia, a nie ostrzeżeniem o niebezpieczeństwie.
Czy zatem należy wyrzucić spray do kosza?
Nie.
Słuchaj uważnie.
Brytyjski Urząd ds. Bezpieczeństwa Zdrowia nadal zaleca produkty zawierające 50% DEET. Dlaczego? Ponieważ malaria, denga, Zika i japońskie zapalenie mózgu nie dbają o Twoje uczucia. Potrzebują twojej krwi.
Zjawiska tego nie zaobserwowano jeszcze na wolności.
Profesor Francesca Romana Dani z Uniwersytetu we Florencji zwraca uwagę na logistyczny koszmar dla owadów. W laboratorium warunki są stałe. Na ulicy ten sam komar rzadko spotyka dwa razy tego samego żywiciela. Zauważa również, że żerują tylko co kilka dni. Czy będą pamiętać o posiłku DEET trzy dni wcześniej? Prawdopodobnie nie jest na tyle dobry, żeby miało to znaczenie.
Lazzari zgadza się. Normalne użycie nie pozbawia DEET jego mocy.
„Ludzie powinni zrozumieć, że DEET traci swoją skuteczność tylko w określonych warunkach laboratoryjnych.”
Badanie nie wykazało, że DEET przestał działać w dżungli. Wykazano jego nieskuteczność w klatce, w której naukowcy szkolili owady, aby kojarzyły spray z przetrwaniem.
Stańczyk sugeruje dobrą zasadę: Stosuj regularnie.
Tak długo jak ponownie zastosujesz się do zaleceń na etykiecie, będziesz chroniony. Efekt „przyciągania” pojawia się dopiero wtedy, gdy stężenie DEET spada lub gdy komar skojarzył go już z pożywieniem w warunkach rzadko spotykanych podczas wędrówki.
Nadal jesteśmy bezpieczniejsi, używając go, niż bez niego.
Ale dziwne jest myśleć, że rozpylamy chemikalia, aby pozostać niewykrytymi. A jeśli spędzisz wystarczająco dużo czasu w jednym miejscu, używając tego samego sprayu, mogą zacząć się uczyć, gdzie ukrywa się jedzenie.
Czy ma to znaczenie w praktyce? Być może nie dzisiaj. Ale komary są uparte. Można je dostosować.
Spryskujemy dalej. Ciągle się uczą.
Być może następna generacja repelentów będzie musiała zrobić coś więcej niż tylko blokowanie nieprzyjemnego zapachu. Być może będą musieli unikać stania się śladem zapachowym.





















