Hubble złapał cztery ukryte białe karły

0
3

W pobliżu.

Prawie obok.

Od dziesięcioleci astronomowie badają niebo w poszukiwaniu martwych gwiazd czających się obok żywych. A zabrakło im czterech. Mianowicie cztery białe karły, ściśle dociśnięte do czerwonych karłów w promieniu 20 parseków od nas. To około 65 lat świetlnych.

Odkrycie to było możliwe dzięki danym z kamery spektrograficznej Kosmicznego Teleskopu Hubble’a.

Byli trudnym celem. Pobliskie izolowane białe karły? Łatwo je dostrzec. Ale ta czwórka ukrywała się. Ich towarzysze – czerwone karły – świecą jasno w świetle widzialnym, skutecznie zagłuszając przyćmione światło umierających towarzyszy. Nie widzisz tego, co cię oślepia.

„Zwykle łatwo jest znaleźć pobliskie, izolowane białe karły, ale nie mogliśmy zobaczyć tych czterech gwiazd bezpośrednio w świetle widzialnym.” — Mairie O’Brien

Przyjrzeli się więc bliskiemu ultrafioletowi.

To tutaj świecą białe karły. Albo próbują. Czerwone karły są hałaśliwymi sąsiadami. Rozpalają się. Rozbłyski te mogą wyglądać bardzo podobnie do sygnatury białego karła w danych UV. To dużo hałasu.

Zespół stworzył narzędzia do niestandardowej kalibracji. Musieli oddzielić sygnał od szumu statycznego. Kiedy to zadziałało, pojawiło się poruszenie. Znaczące kołysanie promieniowe. Czerwony karzeł porusza się tam i z powrotem. Coś ciężkiego go ciągnie.

Systemy – G 203-48, GJ 207-1, LHS 1817 i Wolf 1138.

Czekaj, dlaczego poruszanie się jest ważne? Ponieważ dowodzi masy. Świadczy to o obecności satelity.

Jeden system jest szczególnie dziwny.

G 203-88. To tylko 25 lat świetlnych stąd. Ludzie widzieli ją kołyszącą się 27 lat temu. Nikt jeszcze nie znalazł satelity. Jest dziewiątym najbliższym Ziemi białym karłem.

A jego mechanika nie ma sensu.

Czerwony karzeł obraca się wokół własnej osi co 10 dni. Okrąża białego karła co 1,9 dnia. Grawitacja powinna już je zsynchronizować. Jak Księżyc. Zawsze pokazując jedną twarz Ziemi. Blokada pływów.

Ale G 208-87 tego nie robi.

„Nie powinien kręcić się tak wolno.”

Doktor David Wilson nazywa to ekscytującym. Nawet źle. Jeśli ta para zostanie utworzona, jak większość, powinny być zsynchronizowane.

Konsekwencja? Ich przeszłość jest inna.

Niektóre systemy podwójne przechodzą przez trudne i chaotyczne początkowe etapy. Długoterminowe interakcje, które zmuszają ich do synchronizacji. Inny? G 233-1? Nie.

To. Miała łagodniejszy poród. Krótkie spotkania. Nic na tyle traumatycznego, żeby zablokować rotację. Powolna rotacja jest duchem jej młodości.

Dlaczego to jest ważne?

Liczba ludności.

Modele wykazały, że powinniśmy znaleźć około czterech do pięciu par w tym promieniu. Badanie wykazało cztery. Matematyka działa.

„Uważamy, że może być 9 lub inny system.”

Tylko 33% lokalnych czerwonych karłów zostało poprawnie zweryfikowanych. Oznacza to, że widzieliśmy tylko część tego, co tam jest. Profesor Tremblay twierdzi, że przy lepszym skupieniu możemy z łatwością podwoić tę ilość.

Artykuł ukazuje się w MNRAS.

O’Brien i in., 262.

Patrzyliśmy. Od jakiegoś czasu źle szukaliśmy. Potem spojrzeliśmy w prawo.

Znaleziono cztery gwiazdki. Jeszcze dziewięć?

Może.

Nie dowiemy się, dopóki nie skierujemy teleskopu na kolejnego spokojnego czerwonego karła.