AI stworzyła pierwszą na świecie spersonalizowaną szczepionkę

0
17

Zapomnij o aplikacjach zwiększających produktywność. Sztuczna inteligencja nie jest już tylko uzupełnieniem Twojej oferty. Tworzy bariery ochronne przed pandemiami. Naukowcy z Uniwersytetu Cambridge właśnie przetestowali pierwszą szczepionkę opracowaną w całości przez sztuczną inteligencję. Ona pracuje. W pewnej mierze.

Ambicje są tutaj ambitne. Twórcy potrzebowali czegoś więcej niż tylko szczepionki, która powstrzymałaby dzisiejszego wirusa. Chcieli stworzyć narzędzie, które mogłoby powstrzymać jutrzejsze zagrożenia. Wyobraź sobie, że koronawirusy nietoperzy czekają na skrzydłach, gotowe do wskoczenia na ludzi.

Tradycyjne szczepionki są wysoce wyspecjalizowane. Uczą organizm walki z jednym konkretnym najeźdźcą. Problem w tym, że najeźdźcy mutują. Dlatego każdej zimy należy zaszczepić się przeciwko grypie, a aktualizacje szczepionek przeciwko Covid-19 staną się rutyną po roku 2021.

AI zmienia zasady gry. Analizuje tysiące wirusów. Ignoruje hałaśliwe, szybko mutujące obszary. Zamiast tego znajduje „ciche” elementy – cechy genetyczne, które pozostają takie same przez wieki. Ewolucja wpływa na wszystko inne, ale niektóre obszary są uparte. Stabilny. Celując w nie, można wpłynąć na całą rodzinę wirusów. Nie tylko ten „krewny”, który zmienił nazwisko.

Zespół z Cambridge wykorzystał sztuczną inteligencję do przeskanowania grupy sarbekowirusów. SARS. COVID 19. Szczep nietoperza, którego nikt nie chce spotkać. AI podkreśla wspólne cechy. Stały się wzorem dla szczepionki.

Dlaczego DNA, a nie RNA?

O szczepionkach RNA słyszymy od trzech lat. Ten nowicjusz wykorzystuje DNA. To w pewnym sensie starsza technologia. Bardziej stabilny. Do przechowywania nie potrzebujesz zamrażarek tak zimnych jak ciekły azot.

To jest ważne. Bardzo ważne. W miejscach bez idealnego sprzętu chłodniczego szczepionka nie psuje się tak łatwo. Jest odporna.

I najprawdopodobniej nie będziesz potrzebować strzykawki. Szczepionkę podaje się za pomocą nebulizatora wysokociśnieniowego. Jak farba. Ale z genami. Przepycha DNA przez skórę. Mniej bólu. Mniej kłopotów. Znacznie łatwiej jest rozprowadzić wśród milionów ludzi w sytuacji awaryjnej.

Prawdziwym przełomem nie jest metoda dostawy, ale cel. Szeroka ochrona przed wirusami, z którymi jeszcze się nie spotkaliśmy.

Czy uda jej się powstrzymać kolejną pandemię?

Jeśli to zadziała na skalę globalną, zdrowie publiczne przestanie gonić za wirusami. W tej chwili reagujemy. Pojawia się wirus, sekwencjonujemy go, robimy zastrzyk. To zajmuje miesiące.

Szczepionka o szerokim spektrum działania pozwala rozpocząć od ochrony. Kiedy wirus nietoperza skoczy na ludzi, ludzie będą już mieli podniesione osłony. Jest to ubezpieczenie, które wykupiłeś jeszcze przed wybuchem pożaru.

Spójrz na grypę. Co roku naukowcy zastanawiają się, które szczepy będą dominować. Czasami się mylą. Szczepionka nie działa. Wersja uniwersalna? Ten, który jest ukierunkowany na ogólne ramy wirusa grypy? To położyłoby kres corocznej grze w zgadywanie.

Spójrz na Ebolę. Niedawne ogniska choroby w Kongo i Ugandzie są powiązane ze szczepem Bundibugou. Istniejące szczepionki to ignorują. Społeczności są bezbronne, podczas gdy naukowcy spieszą się. Szeroka szczepionka zaprojektowana przez sztuczną inteligencję obejmuje całe drzewo genealogiczne, a nie tylko jedną gałąź.

Co się wydarzyło podczas testów?

Oto dane.

Ochotnicy otrzymali zastrzyk. W ich ciałach wytworzyły się przeciwciała. Przeciwciała rozpoznawały różne typy sarbekowirusów.

To było bezpieczne. Ludzie dobrze tolerowali szczepionkę.

Ale.

Odpowiedź immunologiczna była skromna.

To słowo niesie ze sobą wiele znaczeń. Oznacza to „nie zero”. Oznacza to również „nie przytłaczający”. Nie wiemy, czy efekt utrzyma się przez sześć miesięcy, czy sześć lat. Nie wiemy, czy każdej wiosny będziesz potrzebować boostera.

I na pewno nie wiemy, czy zahamuje to rzeczywistą infekcję w prawdziwym świecie – gdzie ludzie nie siedzą w kontrolowanych pokojach w maskach. Potrzebne są większe próby. Duże, chaotyczne i drogie testy.

Nie ma jeszcze uniwersalnej szczepionki. Może to potrwać jeszcze kilka lat. Każdy nowy lek musi udowodnić swoją skuteczność w brudzie, a nie tylko w laboratorium.

Ale ścieżka jest widoczna.

Sztuczna inteligencja pokazała, że ​​potrafi opracować plan. Dostarczanie DNA pokazuje, że możliwe jest dotarcie do celu bez wąskich gardeł w infrastrukturze.

To jest początek.

Czy to zadziała na przyszłym wirusie?

Będziemy musieli poczekać. I przetestuj to. I może, być może, stanie się trochę bezpieczniejszy.