Opis giganta w kontekście zmian klimatycznych

0
6

Po prostu wyślij tłumaczenie. Nie dodawaj żadnych komentarzy, wyjaśnień ani metatekstu:

Najsłynniejszy mieszkaniec Dorset znów zniknął. Ponownie.

Cerne Abbas the Giant – ten pięćdziesięciopięciometrowy mężczyzna trzymający pięść w dłoniach – położony jest na zboczu góry stale narażonym na klęski żywiołowe. To miejsce znane każdemu. Postać olbrzyma nie może być ukryta przed wzrokiem. Jednak utrzymanie go w pierwotnej formie staje się coraz trudniejsze.

Stroną zarządza National Trust. To oni wysyłają tony świeżego wapienia, aby olbrzym był biały i widoczny. Luke Dawson jest jednym z pracowników fundacji. Dobrze zna ten region. Zimowe deszcze stają się coraz bardziej intensywne. Zmywają biały pył ze zbocza, zanim letnie słońce zdąży je oświetlić. Jednocześnie umiarkowana wilgotność sprzyja rozwojowi glonów.

Dzięki temu sylwetka olbrzyma jest mniej zauważalna.

„To coś, czego nie możemy udowodnić” – przyznaje Dawson. „To tylko obserwacja tego, co się tam dzieje”.

Brzmi naukowo, prawda? Ale w rzeczywistości tak nie jest. To właśnie deszczowa pogoda niszczy sylwetkę giganta.

Fundacja opiekuje się olbrzymem od 1920 roku. Procedura jest prosta: co dziesięć lat trzeba ponownie przykrywać figurę wapieniem, aby zapobiec zawaleniu się zbocza. Owce służą do utrzymywania poziomu trawy, gdy nie jest wydobywany wapień. Tylko.

Teraz fundacja uważa, że ​​pogoda zaburza ten rytm. Zimowe powodzie powodują erozję wapienia. Potem przychodzi susza. Trawa przestaje rosnąć, a wapień zostaje odsłonięty. Przyspiesza to proces niszczenia.

Bądźmy poważni. Światło na Ziemi jest o 1,4°C cieplejsze w porównaniu z końcem XIX wieku. Dzieje się tak dlatego, że zużyliśmy zbyt dużo paliw kopalnych. Met Office twierdzi, że klimat w Wielkiej Brytanii nie jest już taki sam jak kilkadziesiąt lat temu. Oczekuje się, że gorące okresy lata będą trwać dłużej, a zimy będą bardziej wilgotne. Ten trend się nie zmieni.

W czwartek pojawił się nowy raport. Mówi, że istnieje dziewięćdziesiąt procent szans, że w ciągu najbliższych pięciu lat na świecie ustanowiony zostanie nowy rekord temperatury.

Co to oznacza dla giganta? Może wymagać napraw częściej niż co dziesięć lat.

Więc zaczynają działać. Ukończenie projektu nawierzchni wapiennej może zająć 15 dni. Około 300 osób – pracowników i wolontariuszy – będzie wyciągać wapień w górę zbocza. Jest to proces pracochłonny.

Zrobili to podczas ostatnich gorących pryszniców. Wydaje się to poetyckie, biorąc pod uwagę wszystkie trudności. Wykopują stary wapień i zasypują nowy. Proces ten nie zmienił się od wieków, jedynie ludzie, którzy przy nim pracują, pocą się bardziej niż wcześniej.

Chole Baug i Joe Ford byli wśród osób, które pomagały w tym projekcie. Dostali możliwość pomocy w loterii.

„Nie wiedzieliśmy, że to będzie najgorętszy dzień w roku” – śmieje się Baugh, ocierając pot z czoła. „To naprawdę mnie zaskoczyło, biorąc pod uwagę cały wysiłek, jaki włożyliśmy w ciągu ponad stu lat”.

Jest to pracochłonny proces w przypadku symbolu płodności. Ale tu nie chodzi tylko o sylwetkę giganta. Kilka miesięcy temu fundusz zebrał dzięki darowiznom 330 000 funtów. Pieniądze te zostały wykorzystane na zakup dodatkowych gruntów wokół lokalizacji giganta. Więcej gruntów oznacza większą ochronę.

Na tym obszarze występują bogate zbiorowiska gatunkowe. Znajdują się tu stanowiska archeologiczne. Żyją tu rzadkie gatunki zwierząt, w szczególności zagrożony gatunek motyli. Zakup gruntu umożliwi fundacji poprawę warunków życia zwierząt i prowadzenie badań bez konieczności rozkopywania ziemi pod nimi.

A sam olbrzym? Nadal pozostaje tajemnicą. Opisywano go jako symbol płodności, rzymskiego Herkulesa lub satyryczny symbol Olivera Cromwella. Lokalny historyk Ian Denness nazywa go „prawdziwym gigantem”. To najdokładniejszy opis, jaki można mu podać.

Nauka nie lubi opisów satyrycznych. Badanie fundacji z 2021 r. wykazało, że gigant nie jest bardzo stary. Pochodzi z późnego okresu saskiego, pomiędzy 700 a 1170 rokiem naszej ery. Pojawił się znacznie później niż w czasach prehistorycznych. Znacznie później niż Rzym.

Nie jest to relikt czasów starożytnych. Jej początki sięgają średniowiecza. A teraz zmaga się ze współczesnymi warunkami klimatycznymi.

Dziś wapień jest świeży. Ale jutro? Być może tak nie jest.