Praktyczna historia współczesnego pszczelarstwa

0
7

Pszczoły miodne nie są zwierzętami domowymi. Nie są udomowione w tym samym sensie, w jakim udomowione są psy i bydło. Niezależnie od tego, czy jest to wydrążone drzewo w Amazonii, czy drewniany ul na dachu domu w Chicago, są one biologicznie identyczne. Pszczelarstwo zasadniczo zajmuje się zarządzaniem tymi koloniami. Ludzie trzymają je ze względu na miód, wosk, pyłki lub ważną usługę zapylania roślin. Aktywność ta jest powszechna we wszystkich strefach klimatycznych: od lodowych obrzeży Arktyki po parny równik.

Relacja między ludźmi a pszczołami jest stara, ale od dawna skomplikowana. Pierwsi obserwatorzy wiedzieli, że pszczoły produkują słodki miód. Wiedzieli, że ugryzienie było bolesne. Obserwowali, jak kolonie dzielą się i roją, tworząc nowe gniazda. Ale nie rozumieli mechaniki tego procesu. To się powoli zmieniało. W XVII wieku pszczelarze zdali sobie sprawę, że dym uspokaja owady i opracowali siatkowe zasłony chroniące twarz. Były to narzędzia prymitywne, ale wyznaczyły przejście od zbierania losowego do zarządzania ukierunkowanego.

Prawdziwa rewolucja miała miejsce pomiędzy XVII a XIX wiekiem. To właśnie w tej epoce położono podwaliny pod nowoczesne metody pszczelarstwa poprzez odkrycie tajemnic, które wprawiały w zakłopotanie przyrodników. Naukowcy ustalili, że królowa pszczół nie jest władcą płci męskiej, jak niektórzy wcześniej sądzili, ale matką całej kolonii. Ujawnili specyfikę lotów godowych i zjawisko partenogenezy, podczas której robotnice mogą składać niezapłodnione jaja, z których rozwijają się trutnie. Najważniejszym odkryciem było to, że w przypadku zniknięcia królowej z istniejących larw kolonia tworzy nową.

Wiedza ta pozwoliła pszczelarzom interweniować w procesy. Zamiast czekać, aż kolonia rozrośnie się w sposób naturalny i straci połowę pszczół, mogliby sztucznie podzielić rodziny. Spowodowało to podwojenie populacji bez utraty pszczół na wolności. Jednak podział to tylko połowa sukcesu. Zbiór miodu był destrukcyjny, dopóki dwa wynalazki nie zmieniły wszystkiego.

Pierwszą z nich była baza woskowa do plastrów miodu. Ten cienki arkusz z wypukłym wzorem zapewnił pszczołom szablon. Zamiast budować chaotyczne, nieregularne i sklejane grzebienie, pszczoły zaczęły budować proste, jednolite struktury. Drugim przełomem było wydobycie miodu. Wcześniej pszczelarze musieli kruszyć plastry miodu, aby wydobyć miód, co zabijało czerwie i utrudniało pracę pszczół. Miodarki odśrodkowe obracały ramki, wyrzucając miód, pozostawiając jednak plastry miodu nienaruszone. Pszczoły mogłyby ponownie wypełnić puste plastry miodu. Ta wydajność umożliwiła produkcję miodu na dużą skalę.

Nowoczesne sterowanie dodaje nowe warstwy złożoności. Teraz identyfikujemy konkretne choroby i leczymy je lekami celowanymi. Rozumiemy, że pyłek jest źródłem białka potrzebnego pszczołom do wychowania zdrowego czerwia, dlatego uzupełniamy ich dietę, gdy naturalnych źródeł brakuje. Wykonujemy nawet sztuczne zapładnianie matek, aby kontrolować genetykę, poprawiając produkcję miodu i charakter. Dzięki tym krokom pszczelarstwo przestało być tradycją ludową i stało się precyzyjną nauką rolniczą.

Pszczoły miodne i ich kolonie

Ul to złożone społeczeństwo. Rola macicy jest wyjątkowa. To jądro rozrodcze. Jeśli to się nie powiedzie, kolonia przeżywa trudności. Całą pracę wykonują pszczoły robotnice. Zbierają żywność, budują, sprzątają i karmią. Drony istnieją w jednym celu: godach. Są to materiały eksploatacyjne. Taka struktura pozwala kolonii przetrwać zagrożenia, które wytępiłyby pojedyncze owady.

Zrozumienie tej struktury jest kluczem do skutecznego zarządzania. Pszczelarze powinni oceniać stan zdrowia rodziny, obserwując wzorce lęgów, zapasy miodu i aktywność królowej. Silna rodzina produkuje więcej miodu. Lepiej radzi sobie ze szkodnikami. Jest doświadczona

Ul jako pojedynczy organizm

Pszczoły miodne należą do rzędu Hymenoptera (Hymenoptera) i reprezentują niektóre gatunki z rodzaju Apis. Chociaż poszczególne pszczoły są owadami, ich prawdziwa natura ujawnia się dopiero w obrębie kolonii. The Hive to nie tylko grupa; jest to złożona struktura, która funkcjonuje niemal jak pojedynczy superorganizm.

Konstrukcja jest sztywna i wyspecjalizowana. W centrum znajduje się macica. To zapłodniona samica, której jedynym biologicznym zadaniem jest rozmnażanie. Potrafi złożyć ponad tysiąc jaj dziennie. Bez tego kolonia wymrze.

Wokół niej żyją pszczoły robotnice. Są to samice dojrzałe płciowo, które nie osiągnęły jeszcze dojrzałości płciowej. Ich liczba ulega dużym wahaniom. W kolonii może być tylko kilka osobników lub może ich być nawet 60 000. Wykonują najcięższą pracę. Zbierają nektar. Budują plastry miodu. Chronią ul.

Następnie są drony. To są samce pszczół. Ich istnienie ma charakter sezonowy i ograniczony. W ulu może nie być dronów lub może ich być nawet 1000. Ich główną rolą jest kojarzenie się z królową z innego ula. Po tym kończy się ich funkcja.

Większość samic w tej kolejności ma trujące użądlenie. To jest mechanizm obronny. Ważną cechą gatunku Apis jest sposób zarządzania zasobami. Są znane z przechowywania ogromnych zapasów miodu w swoich gniazdach. Nadwyżka ta pozwala rodzinie przetrwać zimę i wspomagać intensywną pracę robotnic.

W jaki sposób tak delikatny owad dominuje w ekosystemach? Dzięki czystej zbiorowej organizacji. Ul funkcjonuje w oparciu o sygnały chemiczne i instynkty, a nie indywidualny wybór.

„Zazwyczaj składa się z królowej pszczół… od kilku do 60 000 niedojrzałych samic… i od zera do 1000 samców”.

Użądlenie służy jako ostatnia linia obrony. Ale prawdziwa siła leży w liczbach. Jedną pszczołę łatwo zabić. Kolonia jest siłą nie do pokonania.

Pszczoły to w zasadzie latające fabryki, które przekształcają surowce w zasoby strukturalne. Zaczynają od nektaru, roztworu cukru zebranego z nektarników kwiatów lub czasami z gruczołów liści i łodyg. Zawartość wody w świeżym nektarze jest wysoka i waha się od 50 do 80 procent. Poprzez parowanie i aktywność enzymatyczną pszczoły zmniejszają poziom wilgoci do 16–18 procent, tworząc stabilny miód. Zbierają także spadź, lepką wydzielinę pozostawioną przez owady wysysające rośliny i przechowują ją jako wtórne źródło pożywienia. Miód jest ich głównym źródłem węglowodanów.

Pyłek to kolejny kluczowy składnik. Ta przypominająca kurz część męska, zbierana z pylników kwiatów, dostarcza niezbędnych białek niezbędnych do wykarmienia młodego pokolenia pszczół. Proces zbierania nektaru i pyłku nieumyślnie skutkuje zapyleniem flory, co jest wzajemną zależnością wspierającą zarówno ekosystem, jak i ul. Pszczoły zbierają również propolis, żywiczną substancję z pąków drzew. Używają go do uszczelniania pęknięć i plątania obcych najeźdźców, których nie mogą wyrzucić. Zbiera się również wodę, aby ochłodzić ul podczas upałów i rozcieńczyć miód do spożycia. W sprzyjającym miejscu silna kolonia może w ciągu roku wnieść do ula około 500 kilogramów tych materiałów.

Architektura ula

Pszczoły wytwarzają wosk pszczeli w małych łuskach na spodniej stronie odwłoka. Robotnice tworzą z tego wosku plastry miodu: sześciokątne komórki o cienkich ściankach, umieszczone naprzeciwko siebie. Kolonia dystrybuuje te komórki w zależności od bieżących potrzeb. Niektórzy przechowują miód, inni pyłek. Gniazdo (obszar, w którym wykluwają się jaja i rozwijają się larwy) jest otoczone tymi zapasami. Zazwyczaj miód znajduje się w górnych ramach, a pyłek w komórkach otaczających gniazdo na dole.

Termoregulacja jest niezbędną umiejętnością przetrwania. Pszczoły utrzymują temperaturę w gnieździe na stałym poziomie 34°C, niezależnie od temperatury zewnętrznej. Wytrzymują wysokie temperatury w ciągu dnia do 49°C, jeśli dostępna jest woda zapewniająca chłodzenie wyparne. Dla kontrastu, gdy temperatura spadnie poniżej 14°C, loty ustaną. Pszczoły tworzą ciasną kulę, aby zapewnić sobie ciepło podczas oczekiwania na mroźną pogodę. Jeśli kula jest utrzymywana, mogą przetrwać tygodnie w temperaturach -50°F (-46°C).

Lato przynosi ze sobą dużą aktywność. Kwitnące kwiaty stymulują królową do składania większej liczby jaj. Kolonia się rozwija. Miód się gromadzi. Sama liczba wylatujących młodych pszczół powoduje stłoczenie. Ta gęstość często uruchamia podstawową metodę rozmnażania kolonii – rój.

Zachowanie rojące się

Kiedy w ulu robi się zbyt tłoczno, aby królowa mogła złożyć wystarczającą ilość jaj, robotnice zaczynają się roić. Wybierają około tuzina małych larw – tych, które mają stać się pszczołami robotnicami – i karmią je mleczkiem pszczelim, substancją przypominającą majonez wydzielaną przez gruczoły na głowach innych robotnic. Ta dieta stymuluje rozwój nowej macicy. Komórka, w której znajduje się larwa, wydłuża się w dół i rozszerza.

Na krótko przed pojawieniem się dziewiczych królowych stara królowa opuszcza ul z połową rodziny. To wydarzenie, zwane rojem, zwykle ma miejsce około południa przy ciepłej pogodzie. Z ula wylatują tysiące pszczół, często od 5 000 do 25 000. Lecą kilka minut przed lądowaniem, zwykle na gałęzi drzewa, ale czasami na dachach, samochodach lub hydrantach. Tworzą gęstą kulę wokół macicy. Pszczoły harcerskie odlatują w poszukiwaniu nowego miejsca na gniazdo.

Gdy tylko zwiadowcy znajdą odpowiednie miejsce, plątanina się rozwiewa. Rój ponownie wzbija się w powietrze, poruszając się w wirowej masie w kierunku nowego gniazda. Rojenie nie jest stratą dla kolonii; to jest reprodukcja. Kolonia macierzysta zachowuje pierwotną królową. Rój zabiera starą królową, aby stworzyć nową kolonię.

Rola macicy

W ulu macierzystym na krótki czas panuje chaos. Pierwsza dziewicza królowa, która się pojawi, próbuje zabić swoich rywali. Jeśli kilka królowych wyjdzie w tym samym czasie, walczą na śmierć i życie. Ocalały czeka około tygodnia przed wykonaniem lotu godowego. Aby zapewnić różnorodność genetyczną, często łączy się z wieloma dronami w powietrzu, co nazywa się poliandrią. Może wykonywać takie wypady przez dwa lub trzy kolejne dni. Następnie zaczyna składać jaja.

W pojemniku nasiennym przechowuje wystarczającą ilość plemników, aby zapłodnić komórki jajowe przez całe życie. Rzadko opuszcza ul ponownie, chyba że roi się. Trutnie giną natychmiast po kryciu. Królowa może żyć do pięciu lat, chociaż pszczelarze często wymieniają ją co rok lub dwa lata ze względu na produktywność. Jeśli jej się nie uda lub umrze, robotnice mogą wychować „zastępczą” królową. Ta nowa królowa łączy się w pary i zaczyna składać jaja, nie zapełniając kolonii. Stara królowa po prostu znika.

Pszczoły robotnicze i drony

Pszczoły robotnice są silnikiem ula. W sezonie aktywnym żyją około sześciu tygodni. Te, które pojawiają się jesienią, mogą przetrwać miesiące, chowając się razem na zimę. Wykonują wszystkie zadania z wyjątkiem składania jaj: zbieranie pożywienia, karmienie, sprzątanie, pilnowanie i budowanie.

Drony istnieją wyłącznie po to, by się kojarzyć. Wykluwają się tylko wtedy, gdy kolonia jest liczna i zasoby są wystarczające. Żyją kilka tygodni, ale jesienią lub w okresach niedoboru pożywienia są wyrzucane z ula, aby umrzeć. Ich jedyną funkcją jest kojarzenie się z królowymi z innych kolonii.

Królowa składa niezapłodnione jaja dronów w większych komórkach dronów. Jeśli nie jest w stanie kopulować lub zabraknie jej plemników, może złożyć niezapłodnione jaja w komórkach robotniczych. W wyniku partenogenezy rozwijają się w drony. Czasami kolonia pozbawiona królowej może produkować pszczoły robotnice, które składają własne niezapłodnione jaja. Te robotnice często składają wiele jaj w jednej komórce, co powoduje pomieszaną strukturę grzebienia. Odbudowa takiej kolonii poprzez ponowne zasadzenie matki jest trudna, ponieważ robotnice wieloporowe stawiają opór nowym matkom.

Zarządzanie kolonią

Skuteczne pszczelarstwo wymaga zrozumienia tych naturalnych cykli. Pszczelarze monitorują gęstość zaludnienia, zapasy żywności i zdrowie królowej. Interweniują, gdy jest to konieczne, ale szanują także instynkt kolonii dotyczący roju. Wymiana macicy odbywa się poprzez proaktywną wymianę macicy. Przygotowanie do zimy zapewnia piłce wystarczającą ilość miodu i izolacji.

O sukcesie kolonii decyduje interakcja biologii i środowiska. Pogoda, dostępność flory i czynniki genetyczne odgrywają rolę. Zrozumienie tej dynamiki pomaga w utrzymaniu silnych, produktywnych uli. Ul to nie tylko dom; jest złożonym organizmem społecznym, który stale dostosowuje się do otoczenia.

Przygotowanie do zimy i przetrwanie wczesnej wiosny

Rok pszczelarza tak naprawdę rozpoczyna się nie wiosną, ale wczesną jesienią. Wtedy zaczyna się prawdziwa praca. Cel jest prosty: upewnić się, że każda kolonia ma królową, która faktycznie składa jaja i wystarczającą ilość pożywienia, aby przetrwać zimę do wiosny. Jeżeli królowa nie produkuje wystarczającej ilości czerwiu, zostaje zastąpiona. Każdy ul powinien zawierać co najmniej 50 funtów (22 kg) miodu i kilka ramek szczelnie wypełnionych pyłkiem. Niektórzy pszczelarze podają także fumagilinę, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się nosamatozy, która może zdziesiątkować populację dorosłych pszczół.

Lokalizacja również ma znaczenie. Ule powinny być nasłonecznione i chronione przed zimnymi wiatrami. W regionach północnych lub górskich powszechna jest praktyka izolowania rodzin. Niektórzy pszczelarze podejmują radykalne kroki: jesienią niszczą istniejące pszczoły, zbierają miód, przechowują pusty sprzęt, a wiosną zapełniają ul nowym stadem pszczół i młodą królową. Jeśli jednak jesienne przygotowania zostaną przeprowadzone sprawnie, zima przeminie spokojnie.

Początek wiosny to czas zwiększonego ryzyka. Silne rodziny mogą wyczerpać zapasy pożywienia na kilka dni przed zakwitnięciem roślin miododajnych. Jedna inspekcja może ujawnić głodującą rodzinę. Może je uratować odrobina 50-procentowego syropu cukrowego lub ramka miodu z silniejszej rodziny. Fumagillinę można podawać wielokrotnie; niektórzy pszczelarze oferują suplementy pyłkowe. Nigdy nie podawaj surowego miodu, jeśli nie znasz jego źródła. Miód z rodzin, w których występuje zgnilec amerykański, jest koniem trojańskim. Wprowadza choroby do zdrowych uli, powodując poważne straty.

Zarządzanie zapobieganiem rojowaniu i wzrostem populacji

Wraz z nadejściem wiosny rój powiększa się. Liczba pszczół wzrasta z 10 000–20 000, które przeżywają zimę, do maksymalnego poziomu 50 000–60 000. Powinno to nastąpić na samym początku głównego przepływu miodu. Aby zwolnić miejsce, pszczelarz dodaje rozszerzenia – pudełka z ramkami.

Rójka jest metodą rozmnażania się rodziny i zwykle jest uciążliwa dla pszczelarza. Można temu zapobiec, manipulując rozmieszczeniem ramek. Jeśli królowa ma miejsce na powiększenie obszaru składania jaj w górę, prawdopodobieństwo roju będzie mniejsze. Umieść puste klatki lub ramki czerwiu gotowe do wynurzenia na szczycie roju. Poniżej umieść ramki z jajami lub młodym lęgiem. Daje to macicy potrzebną przestrzeń i zmusza rodzinę do skupienia się na pracy, a nie na reprodukcji.

Jeśli rój się pojawi, jest mniej niebezpieczny, niż się wydaje. Pszczoły w roju mają plony pełne miodu, więc rzadko żądlą. Złapanie ich nie jest trudne. Umieść w pobliżu ul lub odwrócone pudełko. Fumiguj lub potrząśnij pszczołami, aby zmusić królową i większość pszczół do pudełka. Reszta podąży śladem. Gdy już znajdziesz się w środku, przenieś rój w stałe miejsce.

Wymagania prawne i sprzęt

Lokalne przepisy zazwyczaj określają, w jaki sposób należy trzymać pszczoły. Ul standardowy to ul ramowy. Jeśli złapiesz rój w skrzynce tymczasowej, zwykle masz kilka dni na przeniesienie pszczół do odpowiedniego ula. Dzięki temu nowy miód i plaster nie zostaną utracone podczas przeprowadzki.

Wymagany jest standardowy sprzęt pszczelarski. Potrzebujesz palacza, żeby uspokoić pszczoły. Welon chroni twarz. Rękawiczki są koniecznością dla początkujących i każdego, kto jest wrażliwy na użądlenia. Tępe stalowe narzędzie inspekcyjne pomaga oddzielić ramy i części ula w celu kontroli. Nóż do otwierania komórek otwiera plaster miodu. Miodarka wykorzystuje siłę odśrodkową do ekstrakcji miodu z ramek.

Zrozumienie użądleń pszczół i alergii

Żądło pszczoły robotnicy jest ząbkowane. Kiedy użądli, żądło zostaje odciągnięte od ciała pszczoły. Jest przyczepiony do worka jadowego i mięśni, które przez kilka minut pompują jad w skórę. Zwiększa to ilość wstrzykniętej toksyny. Aby zminimalizować szkody, natychmiast usuń żądło. Nie chwytaj go ani nie ciągnij. Wciągnięcie większej ilości jadu do rany.

Użądlenia pszczół są bolesne. Każdy to wie. Ból jest natychmiastowy i intensywny, trwa minutę lub dwie. Obszar ukąszenia staje się czerwony, a zaczerwienienie może sięgać cala lub więcej. Obrzęk może pojawić się dopiero następnego dnia. Większość ludzi toleruje obrzęk po kilku użądleniach, ale ból pozostaje.

Reakcje alergiczne przebiegają różnie. Zwykle dotykają osoby z innymi tendencjami alergicznymi. Objawy pojawiają się w ciągu godziny. Trudności w oddychaniu, nieprawidłowe rytmy serca, wstrząs, plamy na skórze i problemy z mową są oznakami ciężkiej reakcji. Jeśli tak się stanie, należy natychmiast zwrócić się o pomoc lekarską.

Produkcja i marketing miodu

Miód sprzedawany jest w różnych postaciach. Najpopularniejszy jest miód płynny. Miód w plastrach sprzedawany jest z nienaruszonymi komórkami woskowymi. Skrystalizowany (kremowy) miód jest przetwarzany w celu uzyskania gładkiej, łatwej do smarowania konsystencji. Czasami miód jest oznaczony na podstawie jego kwiatowego źródła. Wskazuje to na główny rodzaj kwiatów, z których pszczoły zbierały nektar.

Pozyskiwanie miodu z plastrów miodu

Jeśli chcesz klarownego, płynnego miodu, gra się zmienia. Przestajesz walczyć z instynktem roju i zaczynasz montować ramy napowietrzne (dobudówki) bezpośrednio nad gniazdem. Gdy jedna rama będzie już prawie pełna, podnosisz ją i wsuwasz nową przez dół. Kontynuuj w ten sposób, aż zbudujesz wieżę z ramek lub do momentu ustania przepływu miodu. Każda rama może pomieścić od 30 do 50 funtów tego złotego produktu.

Kiedy pszczoły wypompują nadmiar wilgoci i zamkną komórki, nadszedł czas zbiorów. Zdejmujesz ramki, przecinasz nożykiem woskowe kapturki i odśrodkowo ekstrahujesz miód w miodarce. Płyn nie może stać. Ogrzewa się go do około 140°F (około 60°C). Ta płynność pomaga mu płynąć i zabija drożdże, które w przeciwnym razie zamieniłyby twoją partię w ocet. Następnie odcedź miód, aby usunąć kawałki wosku i pyłków, szybko go ostudź i butelkuj.

Szczelność plastra miodu

Miód grzebieniowy to zupełnie inna historia. Tutaj nie należy popełniać żadnych błędów. Rodzina musi być silna, ale pszczoły muszą znajdować się w tak ciasnej przestrzeni, jaką mogą tolerować, bez paniki i roju. Jeśli się roją, stracisz plony.

Ramki z bardzo cienką bazą woskową montujesz bezpośrednio nad gniazdem. Czas jest wszystkim. Dodajesz je tylko wtedy, gdy pszczoły je napełnią, nie przeżuwając. Muszą szybko uszczelnić te plastry miodu. Jeśli pozostawisz je zbyt długo, jakość ulegnie pogorszeniu. Gotowe sekcje usuwasz tak szybko, jak są gotowe i zastępujesz je pustymi ramkami. Kiedy kończy się przepływ miodu, pozostawiasz pszczołom własne plastry miodu, w których przechowują żywność na zimę.

Wyjaśnienie miodu kremowego

Miód jest zazwyczaj twardy. Ma tendencję do krystalizacji. Jeśli chcesz uzyskać gładką, nadającą się do smarowania konsystencję, możesz temu zaradzić, podgrzewając słoik w wodzie o temperaturze około 65°C. Możesz też pozwolić, aby krystalizacja zachodziła naturalnie.

Weź płynny miód i trochę już skrystalizowanego miodu. Wymieszaj je. Zhomogenizować mieszaninę. Przechowuj go w chłodnym miejscu. Powoduje to krystalizację cukru w ​​​​bardzo małe kryształy. Rezultatem jest kremowy miód. Wygląda jak miękkie lody. Rozprzestrzenia się jak masło. Proces ten nie wpływa negatywnie na jakość; to po prostu zmienia konsystencję.

Dlaczego pochodzenie nektaru jest ważne

Możesz znaleźć etykiety z nazwami takimi jak koniczyna, dzikie kwiaty lub kwiat pomarańczy. Nazwy te pochodzą od kwiatów, które odwiedzały pszczoły. Nie można zmusić pszczół do jedzenia pewnych rzeczy. Możesz jedynie obserwować i badać, jakie rośliny kwitną w Twojej okolicy.

Różne kwiaty dają inny miód. Niektóre są ciemne i grube. Niektóre są lekkie i płynne. Niektórzy nie mają gustu. Inne są tak smaczne, jak pole, z którego zostały zebrane. Większość komercyjnych miodów jest mieszana. Pszczelarze mieszają partie, aby uzyskać standardową jakość, aby miód na półce w lipcu smakował tak samo jak w styczniu.

Wartość wosku pszczelego

Wosk pszczeli jest produktem ubocznym. Albo kiedyś taki był. Teraz jest to produkt, który się opłaca. Odcinając zatyczki z ramek lub wyrzucając stare grzebienie, zbierasz wosk.

Najpierw odcedź miód. Następnie ugotuj resztki w wodzie podgrzanej do nieco powyżej 145°F (około 63°C). Wosk topi się i wypływa na powierzchnię. Niech ostygnie. Kawałek twardnieje. Zeskrobujesz go i czyścisz. Można go użyć do wykonania nowych arkuszy bazy woskowej. Albo sprzedaj. Świece. Kosmetyki. Artykuły artystyczne. W niektórych miejscach pszczoły hoduje się głównie ze względu na wosk. Jest stabilny. Można go transportować po całym świecie bez ryzyka uszkodzenia.

Kupowanie królowej

Czasem to nie miód kupujesz. Kupujesz najlepszą pszczołę robotnicę pszczelarza. Królowe są hodowane na sprzedaż. Są potrzebne do zastępowania matek w starych ulach lub do zarządzania nowymi partiami liczącymi od 8 000 do 10 000 pszczół, które mają przewodzić w kolonii.

Proces jest precyzyjny. Umieszczasz istniejącą królową w klatce. Następnie upuść 30–60 mateczników. Zawierają jednodniowe larwy robotnic. Pszczoły wychowują te larwy na królowe. Większość pszczelarzy pozwala naturze zająć się kryciem. Wylatują drony. Dziewica królowa kojarzy się w powietrzu. Istnieje sztuczne zapłodnienie, ale jest ono rzadkie. To wymaga specjalisty.

Kiedy pszczoły są gotowe do wysyłki, są wytrząsane z ramek przez lejek do drucianych klatek. Przybywają do nowego domu, spakowane i gotowe do wysyłki.

Niewidzialne żniwa

A potem jest praca, której nikt nie widzi. Zapylanie. Pszczoły nie tylko produkują miód. Przenoszą pyłek z kwiatu na kwiat. To zapyla uprawy. Jabłka. Migdałowy. Jagody. Bez pszczół półki w sklepach spożywczych wyglądałyby zupełnie inaczej. Miód jest nagrodą. Zapylanie jest powodem istnienia pożywienia.

Często myślimy o pszczołach jako o fabrykach miodu. Jest to produkt, który kupujesz w sklepie spożywczym. Ale jeśli spojrzeć na rzeczywiste wskaźniki finansowe, miód okazuje się niemal drugorzędny. Prawdziwe pieniądze – wielka, ukryta machina ekonomiczna – tkwi w zapylaniu.

Pomyśl o tym: pojedyncza kolonia pszczół generuje od dwudziestu do czterdziestu razy większą wartość z upraw zapylających niż z produkcji wosku i cukru. Dziewięćdziesiąt upraw w Stanach Zjednoczonych jest zależnych od pracy tego owada. Większość pracy wykonują pszczoły miodne. Bez nich system żywnościowy jest nie tylko cichszy; to się opróżnia.

Wartość wykracza poza gospodarstwo. Nikt nigdy nie obliczył wartości ekonomicznej pszczół zapylających rośliny ozdobne. Nie są one odzwierciedlone w bilansie. Nie uwzględnia również wartości zapylania roślin leśnych i użytków zielonych, które wytwarzają nasiona dla ptaków i dzikich zwierząt. Jest to usługa ekosystemowa, a nie towar. Jednak ma to fundamentalne znaczenie.

Logistyka zapylania

Jak pszczelarz radzi sobie z tym procesem? Nie tylko otwiera firmę i liczy na najlepsze. To jest proces strategiczny. Kiedy rolnik potrzebuje zapylenia, pszczelarz umieszcza ule bezpośrednio na polu docelowym lub tuż obok niego.

Co roku do tych celów wykorzystuje się około miliona gospodarstw domowych. Większość z nich trafia do trzech konkretnych upraw: nasion lucerny, migdałów i jabłek. Gęstość ma znaczenie. Na polach lucerny potrzebujesz mocy. Dwie lub więcej rodzin na akr, skupionych ciasno co 0,1 mili. To jest siatka pracy.

W przypadku sadów migdałowych zaleca się sadzenie dwóch rodzin na akr. Sady jabłoniowe wymagają mniejszej intensywności – około jednej kolonii na akr. Niektórzy rolnicy umieszczają ule w małych grupach w ogrodzie, aby zmaksymalizować osłonę. Inni wolą umieszczać je wzdłuż obwodu. Obie strategie działają. To są po prostu różne metody zarządzania ryzykiem.

Nie chodzi tylko o Wielką Trójkę. Rolnicy uprawiający borówki, melony, wiśnie, koniczynę, ogórki, żurawinę, śliwki, śliwki, wykę, arbuzy i nasiona kwiatów ciętych wynajmują również pszczoły. Jest to standardowa część kalendarza rolniczego.

Niewidzialny wróg: choroby i szkodniki

Pszczoły nie są odporne. Oni są chorzy. Są zjadane. Mają do czynienia z ciągłym strumieniem patogenów i drapieżników.

Wrogowie są oczywisti: ropuchy, jaszczurki, ptaki, myszy, skunksy i niedźwiedzie. To oni wchodzą do ula i biorą, co chcą. Jednak podstępne zagrożenia są mikroskopijne. Żyją w lęgu. Żyją u dorosłych pszczół. Żyją w plastrach miodu.

Zgnilizna potomstwa: Niszczyciele potomstwa

Amerykańska zgnilizna czerwiu jest najczęstszą chorobą pszczół. Wywoływana przez Bacillus larvae, bakterię tworzącą przetrwalniki, jest destrukcyjna. Jest dystrybuowany na całym świecie. Atakuje pszczoły robotnice, trutnie i matki.

Zarodniki są bardzo trwałe. Ciepło i chemikalia nie zabijają ich łatwo. Jeśli otworzysz plaster miodu mocno zaatakowany amerykańską zgnilizną, masa będzie lepka i żylasta jak lina. To charakterystyczna konsystencja. Wizualnie plaster miodu wygląda nierówno. Widzisz zdrowy zapieczętowany czerw zmieszany z chorymi lub pustymi komórkami. To mozaika śmierci i życia.

Choroba szybko się rozprzestrzenia. Przenieś sprzęt z ula chorego do ula zdrowego i sprawa załatwiona. Pozwól pszczołom żerować na zanieczyszczonym miodzie, a cykl będzie kontynuowany. Aby zwalczyć tę chorobę, pszczelarze stosują antybiotyki, takie jak sulfatiazol i teramycyna. Jednak w wielu stanach i krajach obowiązują bardziej rygorystyczne zasady. Nakazują palenie zarażonych rodzin. Inspektorzy przeciwpożarowi monitorują przestrzeganie tych przepisów. To okrutne, ale konieczne.

Europejska zgnilizna czerwiu jest podobna, ale inna. Wywoływana przez Streptococcus pluton, czasami w połączeniu z Bacillus alvie i Acromobacter eurydice, na powierzchni wygląda jak zaraza amerykańska. Ale jest mniej śmiercionośny. Rodziny często wracają do zdrowia samodzielnie. Teramycyna pomaga, ale zniszczenie zwykle nie jest konieczne.

Sacbrood jest chorobą wirusową. Wygląda jak zgnilizna czerwiu, ale rzadko powoduje poważne szkody. Może pojawiać się i znikać samoistnie. Jeśli tak się nie stanie, pszczelarz po prostu zastępuje królową. To jest przycisk resetowania.

Czerw kredowy jest chorobą grzybiczą wywoływaną przez Ascosphaera apis. Larwy rozwijają się w białe, kredowe mumie. Brood kamienny, wywoływany przez Aspergillus flavus, atakuje zarówno czerwie, jak i osobniki dorosłe. Jest to kolejne zagrożenie grzybicze, ale zwykle można je opanować.

Zabójcy dorosłych pszczół

Choroba nosa jest najpoważniejszym zagrożeniem dla dorosłych pszczół. Wywoływana przez mikrosporydia Nosema apis jest szeroko rozpowszechniona. Radykalnie zmniejsza produkcję miodu. Osłabia rodziny aż do upadku.

Objawy mają charakter wewnętrzny. Nosema nie jest widoczna z zewnątrz. Zarodniki są połykane, kiełkują w komorze (ventriculus) – głównym żołądku pszczoły – i powiększają ją. Dotknięty żołądek staje się miękki, szarawobiały i powiększony. Kontrola jest trudna. Fumagillina, lek podawany rodzinie, przynosi pewną ulgę. Ale to nie jest lekarstwo.

Choroba roztoczowa wywoływana jest przez roztocza Acarapis woodi. Roztocza te przenikają do tchawicy pszczół – rurek oddechowych znajdujących się w klatce piersiowej lub środkowej części ciała. Rezultatem jest paraliż. Pszczoły nie potrafią latać. Ich skrzydła są luźne. Ich brzuchy są spuchnięte. Nie ma dobrej kontroli nad tym roztoczem. Jedyne amerykańskie prawo federalne dotyczące pszczół zostało uchwalone zabraniające importu dorosłych pszczół przenoszących tego roztocza. To mur graniczny przeciwko mikroskopijnemu najeźdźcy.

Następnie są kleszcze azjatyckie. Varroa destructor i Tropilaelaps clareae. Pochodzą z Azji. Są już dostępne w Europie i Ameryce Północnej. W. destructor jest szczególnie okrutny. Może zniszczyć całe rodziny. To ciche tsunami.

Są inne choroby. Drobny. Rzadko powodują poważne problemy. Ale w gatunku będącym pod ciągłym oblężeniem kumulują się nawet drobne zagrożenia. Zadaniem pszczelarza jest nie tylko zbieranie miodu. Jego zadaniem jest ratowanie życia rodziny.

Cisi najeźdźcy: ćmy woskowe, roztocza i ssaki

Duża ćma woskowa Galleria mellonella nie przeszkadza pszczołom. W rzeczywistości. Jego celem jest struktura ula. W fazie larwalnej zjada plaster miodu, pozostawiając po sobie jedwab i odchody. W pierwszej kolejności cierpią rodziny słabe. Pszczoły mogą nadal być obecne, ale ich dom jest niszczony od wewnątrz. Nawet przechowywane komórki nie są bezpieczne. Kiedy larwy są gotowe do przepoczwarczenia, drążą tunele w miękkim drewnie ramy ula, powodując uszkodzenia strukturalne, które utrzymują się nawet po zakończeniu inwazji.

Roztwór nie jest chemiczny. To jest siła biologiczna. Utrzymuj silne rodziny, a pszczoły przegonią ćmy. W przypadku przechowywanych plastrów miodu strategia jest fizyczna: fumigacja, chłodzenie lub ułożenie ich w taki sposób, aby wytworzyć silny przepływ powietrza przez szczeliny. Przepływ powietrza niszczy strefę komfortu larw.

Następnie jest mniejsza ćma woskowa, Achroia grisella i ćma mączna, Anagasta kuehniella. Ten pierwszy niszczy przechowywane plastry miodu w taki sam sposób, jak jego większy krewny. Drugi żywi się pyłkiem znajdującym się w plastrze miodu. Metody zwalczania pozostają takie same jak te stosowane w przypadku ćmy woskowej większej. Siła i przepływ powietrza to jedyne niezawodne środki ochrony.

Wszy pszczele, Braula caeca, to maleńka bezskrzydła mucha. Przylega do pszczół, żywiąc się nektarem lub miodem bezpośrednio z ich aparatów gębowych. Jego larwy wnikają w pokrywki plastrów miodu, niszcząc pieczęć. Jest to irytujący szkodnik, ale nie niszczący rodziny.

Mrówki atakują. Zaburzają porządek. Zabijają. Termity zjadają resztki ula pozostawione na ziemi. Ważki, muchy drapieżne, modliszki, pluskwy zasadzkowe i różne osy działają jak naturalni wrogowie na polu. Są to codzienne punkty tarcia w pszczelarstwie.

Duże drapieżniki

Zima zmienia profil zagrożenia. Myszy szukają ciepła. Infiltrują skupione w ulach, ramkach do żucia i plastrach miodu, aby budować gniazda. Niszczą także przechowywane komórki. Skunksy to inna sprawa. Przychodzą nocą i zjadają pszczoły przy wejściu. Ogrodzenie, pułapki i trucizna to standardowe środki zaradcze.

Niedźwiedzie to ciężka artyleria. Zjadają pszczoły i czerw, niszcząc przy tym ul i jego zawartość. W siedliskach niedźwiedzi ogrodzenia elektryczne i pułapki są niezbędne do przetrwania rodzin.

Ale czasami pszczoły stają się swoimi najgorszymi wrogami.

Jeśli miód pozostanie otwarty podczas przerwy w miodowaniu przy łagodnej pogodzie, pszczoły z różnych rodzin będą o niego walczyć. To zachowanie związane z kradzieżą może przerodzić się w zachowanie tłumu. Jedna rodzina upada. Miód został skradziony. Potem kolejny. Proces ten powtarza się, dopóki ciemność lub zła pogoda nie powstrzymają szaleństwa. To reakcja łańcuchowa zniszczenia.

Syndrom upadku kolonii

Najbardziej zagadkowym zagrożeniem dla współczesnych pszczół miodnych jest zaburzenie zapadania się kolonii (CCD). Charakteryzuje się nagłą śmiercią kolonii. W ulu nie ma już zdrowych dorosłych pszczół. Przyczyna nie jest znana, ale mechanizm jest jasny: dorosłe pszczoły odlatują w poszukiwaniu pyłku i nie wracają. Ich nawigacja zawodzi.

Miód i pyłek zwykle pozostają w ulu. Często widoczne są oznaki niedawnego wylęgu lęgów. Czasami królowa i garstka ocalałych pozostają w gnieździe wraz z potomstwem. W przeciwieństwie do typowych przypadków CCD charakteryzuje się opóźnioną kradzieżą przez zdrowe sąsiednie rodziny. Inwazje szkodników, takich jak ćmy woskowe i małe robaki woskowe, występują wolniej niż zwykle. Wydaje się, że schorzenie to dotyka wyłącznie pszczoły miodnej Apis mellifera.

CCD zostało po raz pierwszy zgłoszone jesienią 2006 roku przez komercyjnego pszczelarza z Pensylwanii. Straty rodzinne oszacował na 80–90 procent. Straty się rozprzestrzeniły. Wiosną i latem 2007 roku pszczelarze w 35 stanach USA odnotowali straty sięgające od 30 do 90 procent. Skażenie miało charakter geograficzny, a nie tylko biologiczny. Znaczące straty zanotowano w Kanadzie, Portugalii, Włoszech, Hiszpanii, Grecji, Niemczech, Polsce, Francji i Szwajcarii.

Syndrom utrzymywał się w kolejnych latach, chociaż roczny odsetek zabitych rodzin wydawał się spadać. Jednak stopa ekonomiczna pozostała niezmieniona. W samych Stanach Zjednoczonych pszczoły miodne dokonują co roku inspekcji upraw o wartości około 15 miliardów dolarów.

Badania tusz dorosłych pszczół miodnych z zakażonych rodzin ujawniają mieszaninę patogenów i pasożytów. Wirusy. Gatunek Nosema. Ślini się Apocephalus borealis. Naukowcy nie doszli do ostatecznych wniosków co do tego, czy przyczyną jest pojedynczy patogen. Wiele osób podejrzewa, że ​​składa się na to kombinacja czynników: osłabiony układ odpornościowy spowodowany stresem w rodzinie oraz obecność patogenów, które stanowią stałe zagrożenie i które mogą występować obficie w rodzinach pszczół miodnych.

Podejrzewa się, że pestycydy, zwłaszcza neonikotynoidy (insektycydy na bazie pochodnych nikotyny), powodują lub przyczyniają się do rozwoju CCD. Są toksyczne dla pszczół miodnych. Pozostaje pytanie, czy są one czynnikiem wyzwalającym, czy przyspieszającym. Nadal brakuje odpowiedzi.